Bolesław Prus zaliczany jest do klasyków polskiej literatury – i to nie tylko pozytywistycznej. Pochodził z Hrubieszowa, natomiast swoje życie zakończył w wieku lat sześćdziesięciu pięciu w Warszawie. Wyżej wspomniane nazwisko było jego pseudonimem artystycznym, ponieważ tak naprawdę nazywał się Aleksander Głowacki. Rodzina od strony jego ojca mogła poszczycić się szlacheckimi tradycjami. Bardzo wcześnie został sierotą. Jego matka zmarła, kiedy miał zaledwie trzy latka, natomiast ojciec odszedł sześć lat później. Przez jakiś czas opiekowała się nim babcia, ale kiedy i ta umarła, zamieszkał w Lublinie u swojej ciotki. Jako szesnastoletni chłopak czynnie uczestniczył w powstaniu styczniowym, został jednak ranny, a rosyjscy żołnierze wzięli go do niewoli. Ciotka Prusa była na jego szczęście niesamowicie wpływową kobietą, w związku z czym szybko opuścił więzienie i wrócił do Lublina. Tak czy siak, udział w tym narodowościowym zrywie przypłacił aresztowaniem. Imał się bardzo rozmaitych zajęć.